Salon mebli używanych

Ubrania z drugiej ręki to nie jedyne rzeczy, które kupuje się w sklepach z używanymi rzeczami. Równie popularne są używane meble, które mają opinie solidnych, bo kojarzą się z meblami importowanymi z zagranicy, głównie z Holandii. Nie są one podobne do tanich mebli do sypialni czy kuchennych kupowanych w centrach meblowych, ale wręcz przeciwnie – są to często meble klasyczne, a na dodatek bardzo masywne.

Sklepy z używanymi meblami zdarzają się w większości miast. Jednak nie są one duże, dlatego wielu klientów decyduje się na odwiedzanie komisu pod miastem, gdzie wybór jest bardzo duży. Jednym z takich komisów jest Czacz przy drodze z Poznania do Leszna, gdzie w każdym gospodarstwie domowym stodoła jest zamieniona w centrum handlowe z używanymi meblami z Holandii, głównie starociami, ale także sprzętami gospodarstwa domowego. Poza szafami i kanapami, wprost stworzonymi do sypialni, często spotyka się tam stoły, np. z dębowego drewna i ze szklanym blatem.

W komisach, tak samo jak w secondhandach, często spotyka się meble nowe. Ceny takich mebli biurowych nie przekraczają 1000 zł, a jest w czym wybierać. Nie tylko biurka są tutaj niedrogie, ale również komplety do recepcji (np. lady i front łukowy za 1600 zł), komplet gabinetowy (biurko, szafa, dostawka i stół za niecałe 2000 zł) czy wreszcie biurka narożne za 400 zł i regały za 200 zł. Oczywiście oferty w tego typu komisach są o wiele bardziej różnorodne i można w nich znaleźć meble nie tylko do biura i mieszkania, ale także do ogrodu.

Używane meble dostępne w sklepach pochodzą nie tylko z Holandii, ale również z Belgii czy Francji i oczywiście z Polski. Często przy zmianach wystroju w mieszkaniu dany mebel nie pasuje i nie warto go niszczyć, ponieważ w komisie chętnie go przyjmą, a z czasem rzecz znajdzie nowego właściciela. Wbrew pozorom, opory związane z kupnem używanych mebli właściwie nie powinny się pojawiać, ponieważ przechodzą one konserwację i są czyszczone, a często wyglądają zupełnie jak nowe.