Meble dziecięce
Oczekiwanie na nadejście dziecka to najpiękniejszy czas w życiu młodej pary. Wiążą się z tym duże zmiany, jeszcze więcej planów i ogrom podekscytowania. Właśnie w tym czasie planuje się wygląd pokoiku dziecięcego – od tego, jakie mebelki w nim staną po kolor ścian. Pomieszczenie, w którym będzie mieszkał noworodek wygląda oczywiście inaczej niż pokój kilkulatka. Zatem na co należy zwrócić uwagę, przygotowując pierwszy kącik dla dziecka?
W pierwszej kolejności powinno zadbać się o łóżeczko. Jeśli na strychu czy w piwnicy nie pozostało żadne sprzed pokoleń, warto udać się do sklepu typu IKEA, gdzie koszt takiego mebelka nie przekracza 300 zł. Jest to jednak podstawowa, mało wygodna wersja łóżeczka. W sklepach oferujących tylko meble dziecięce, do kupna są łóżeczka z opuszczanym bokiem, które kosztują niemal 800 zł. Jednak samo łóżeczko nie wystarczy, by dobrze pielęgnować dziecko, bo równie ważny jest przewijak, który w komplecie z komodą to koszt bliski 1500 zł. W tym przypadku bardziej opłacalne jest kupno przewijaka za 150 zł i dołączenie go do niedrogiej komody.
W pokoiku dziecięcym meble mogą mieć najrozmaitsze barwy. Kolorowe elementy z pewnością spodobają się dziecku i pobudzą jego wyobraźnię. Dlatego warto zainwestować nie tylko w tapety z motywami z bajek, ale także w barwne komody i regały. Za 800 zł można kupić komplet mebli do przechowywania rzeczy, tj. szafę i komodę. Gdy dziecko podrośnie, przyda się również skrzynia na zabawki, który jest do kupienia za kilkadziesiąt złotych, jako element praktyczny lub za kilkaset złotych jako element dekoracyjny.
Aby zapełnić dziecku czas, daje się im zabawki, np. edukacyjne lub pluszaki, albo inwestuje się w coś większego, typu huśtawka. Mała drewniana huśtawka z poduszką to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych, ale dla pewności wiele osób decyduje się na coś trwalszego – huśtawki z regulowanym oparciem, pasami bezpieczeństwa i kilkoma prędkościami bujania. Te jednak do tanich nie należą, ale nie wolno zapominać, że na dzieciach raczej nie warto oszczędzać, zwłaszcza jeśli chodzi o ich bezpieczeństwo. Za kupnem droższych mebli przemawia fakt, że kiedyś będą z nich korzystać kolejne dzieci, a niektóre szafy mogą być przydatne także dla latorośli w wieku młodzieńczym.